Nie dajmy się GRYPIE!

W czasie jesienno-zimowych chłodów, skoków temperatury, pluchy, wirusów łatwo się przeziębić, nabawić bólu gardła czy złapać grypę… Bywa, że przez całą zimę nie możemy pozbyć się kataru, kaszlu czy uczucia zimna. Ale są też tacy, którzy cały ten okres trzymają się w najlepszej formie. To osoby przeważnie aktywne, uprawiające różne sporty, zwracający uwagę na zdrową i urozmaiconą dietę.

influenza-156098_640

Od nas samych, w dużej mierze, zależy bowiem czy nasz organizm zahartuje się i uodporni na wahania temperatury, bakterie oraz wirusy.

Istotną sprawą jest odpowiednie odżywianie, w którym zwraca się uwagę na większą ilość warzyw, niestety ciągle jemy ich zbyt mało;/ Dlatego gorąco polecam spożywanie dużej ilości warzyw w postaci np. różnorodnych surówek, sałatek z jarmużu, szpinaku z dodatkiem zdrowych olejów (takich jak lniany, rzepakowy, z czarnuszki), pestek z dyni, kiszonek (kapusta, ogórki), natkę pietruszki, marchew, seler, cykorię, dynię, czosnek oraz cebulę. W naszej diecie nie może zabraknąć rozgrzewających kasz, jak np. kasza jaglana i gryczana, kolorowych, ciepłych zup. Sporządzajmy energetyczną gotowaną kawę wg 5 przemian.  Dieta na zimę powinna dostarczać zdrowych kalorii i rozpieszczać nas smakiem.

Unikajmy białego pieczywa, mąki pszennej, słodyczy, cukru, dużej ilości soli. Stosujmy rozgrzewające, korzenne poprawiające metabolizm przyprawy, takie jak: imbir, cynamon, kolendra, pieprz cayenne, goździki, kurkuma. Polecam picie czystka (ma m.in. działanie antywirusowe, pisałam o nim wcześniej na blogu).

Możemy także odpowiednio się hartować. Osoby, które mają np. problem z porannym wstawaniem mogą wypróbować taki oto sposób: wchodzimy do wanny i przez około pół minuty polewamy zimną wodą krzyż i całe nogi, następnie bez wycierania, nakładamy ciepły szlafrok i gimnastykujemy się przez 5 minut. Albo masujemy całe ciało suchą szczotką/ rękawicą całe ciało (również kark i uszy), zawsze w kierunku serca, następnie ćwiczymy 5 minut w ciepłym szlafroku.

Po każdym takim zabiegu wracają siły witalne organizmu i czujemy się jak nowo narodzeni 😉

Dobrym sposobem jest przebywanie na świeżym powietrzu jak najwięcej, nawet w czasie słoty (np. idąc do pracy lub wracając przejść pieszo dwa przystanki).

Jednak jeśli przemarzniemy, natychmiast po powrocie do domu przygotowujemy jedną misę z gorącą wodą z dodatkiem soli kamiennej i drugą z zimną wodą. Zanurzamy nogi w gorącej, następnie w zimnej wodzie i tak około 20 razy. Dodatkowo pijemy gorącą herbatę z malin i lipy, z dodatkiem świeżego imbiru i wygrzewamy się pod ciepłym kocem.

W przypadku, gdy zaczyna nas boleć gardło płuczemy je wodą z solą i propolisem. Na 1 szklankę wody wsypujemy 1 łyżkę soli plus 2 krople 10% propolisu. Przygotowujemy kompres na gardło : do pół szklanki zimnej wody wlewamy 2 łyżki octu spirytusowego, moczymy w tym roztworze pieluchę tetrową i otulamy szyję łącznie z dekoltem i łopatkami. Na taki kompres układamy ciepły wełniany szal i wchodzimy do łóżka, przykrywając się bardzo ciepło. Po dwóch godzinach ból gardła minie.

elder-432610_640

Herbatka z kwiatów czarnego bzu:

1 łyżka kwiatu czarnego bzu

1 łyżka bratków

1 łyżka suszonych malin

1 łyżka kwiatów rumianku

2 szklanki wody

Mieszankę zalać wrzącą wodą, gotować 10 minut, przecedzić. Pić co 2 godziny po pół szklanki.

😉

 Źródło : Apteka Natury, dr Jadwiga Górnicka

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s