Wiosenne porządki

Od kilku dni w powietrzu unosi się zapach świeżości, charakterystyczny dla zbliżającej się pory roku. Ten okres zawsze kojarzy mi się z dbaniem o porządki, zarówno w sferze fizycznej jak i duchowej. Pamiętam z dzieciństwa okres wzmożonych prac domowych, a także 40 dni Wielkiego Postu, które to miały nas przygotować do zbliżających się niezwykle ważnych wydarzeń. Dziś pojmuję ten czas nieco inaczej. Odczuwam to także jako swój indywidualny Czas Odrodzenia.
Jakże często dbamy o sfery związane z naszą codziennością (prace w domu, ogrodzie) zapominając o tych najważniejszych- o swoim ciele oraz duchu. Naszym obowiązkiem przede wszystkim jest zapewnienie naszemu ciału zdrowia i pełni sił, wynikających z jego natury. Tymczasem styl naszego życia, a nade wszystko sposób naszego odżywiania, pozostawia często wiele do życzenia. Pełno jest w nim zanieczyszczeń, które nie są obojętne dla naszego organizmu. Ich nadmiar powoduje, że nasz system oczyszczania (m.in. jelito grube, wątroba, układ oddechowy, skóra, itp.) nie jest w stanie spełniać swego zadania w pełni efektywnie. Kumulujące się w nas niestrawione i bezużyteczne resztki, powodują problemy trawienne, częste zaparcia, wzdęcia, wypryski i egzemy skórne, nieprzyjemny zapach potu, i wiele innych doczesnych utrapień.
Aby wzmocnić nasz system oczyszczania wystarczy wykorzystać dany nam czas przedwiośnia i okres postu, aby usunąć z naszego organizmu skumulowane złogi bezwartościowych, wręcz trujących substancji.
Najkorzystniej rozpocząć pracę od jelita grubego, który jest pierwszym i podstawowym elementem w naszym systemie oczyszczania. Jeśli ten zawodzi, odczuwa to cały organizm. Jelito grube spełnia niezwykłą rolę w naszym ciele. To w nim zachodzi wchłanianie glukozy, witamin, aminokwasów, wody i elektrolitów (o ile jego wypustki nie są oblepione niewydalonymi masami kałowymi, co ma niestety miejsce w większości przypadków). Odpowiednia mikroflora jelit zapewnia nam odpowiednią odporność. Czynnikami zaburzającymi równowagę flory bakteryjnej są:
• antybiotyki (obecnie nadmiernie przepisywane przez lekarzy, a także wszechobecne w mięsie produkowanym na skalę przemysłową),
• stany chorobowe jelit (procesy gnilne zalegających mas kałowych),
• niewłaściwa dieta (zbyt duża ilość cukru, produktów z białej mąki, drożdży, brak błonnika pokarmowego),
• zaburzona perystaltyka,
• a nawet stres czy klimat.
Jak widać w codziennej rzeczywistości jelita mają niezwykle utrudnioną pracę. Należy zatem okresowo wspomagać ten lekceważony, a jednak niezwykle ważny narząd.

Jest wiele metod stosowanych w oczyszczaniu jelita. Najbardziej skutecznym jest lewatywa. Przez wielu jest nieakceptowana, a nawet burzliwie negowana. Nie jestem specjalistą aby to oceniać, jeśli ktoś jest zainteresowany odsyłam do linku poniżej, z dokładnym opisem jej zalet. Uważam jednak, że racjonalne wspomaganie się tą metodą, bez jej nadużywania, przy jednoczesnej pracy polegającej na odbudowie flory bakteryjnej jelita, może być bardzo pomocne w oczyszczeniu naszego organizmu.
Polecam jedną z metod miękkiego oczyszczania jelita według Michała Tombaka.

Oczyszczenie kefirem
Pierwszy dzień: wypić 2,5 litra kefiru w 6 dozach wraz z sucharkami z czarnego pieczywa (nie spożywać żadnych posiłków).
Drugi dzień: wypić 1,5 do 2 litrów soku z jabłek w 6 dozach wraz z sucharkami z czarnego pieczywa.
Sok powinien być świeżo przygotowany, jabłka powinny być słodkie (nie spożywać żadnych posiłków).
Trzeci dzień: w ciągu dnia jeść tylko sałatki z gotowanych warzyw (buraki, marchew, ziemniaki, można dodać kiszone ogórki, kiszoną kapustę, cebulę, olej roślinny, wraz z sucharkami z czarnego pieczywa). Najlepiej jest stosować tą metodę dwa razy w miesiącu.

O innych sposobach, a także o oczyszczaniu całego ciała metodami polecanymi przez Tombaka, przeczytać można w jego książkach m.in. „Jak żyć długo i zdrowo”, „Uleczyć nieuleczalne”, lub na stronie:
http://swiadomosc-ziemi.org/index.php/strony/tekst/966/oczyszczanie-organizmu-michal-tombak

Po wykonaniu takiego oczyszczania warto pracować nad budową prawidłowej mikroflory. Korzystnie w tym przypadku działają probiotyki (produkty lub preparaty zawierające dużą ilość szczepów korzystnie wpływających na przewód pokarmowy bakterii, m.in. kwasu mlekowego), połączone z prebiotykiem (błonnik nierozpuszczalny, np. inulina zawarta w cykorii, beta glukany w owsie, cebula i czosnek), a także preparaty będące ich kombinacją (synbiotyki).

Produkty z codziennej diety, które są w tym przypadku są niezwykle pomocne:
• kiszonki (kapusta, ogórki, w tym sok z ich kiszenia)
• kefiry, maslanka, jogurty probiotyczne,
• chleb na naturalnym zakwasie,
• błonnik zawarty w warzywach oraz w zbożach, w szczególności płatki owsiane.

Podstawowym jednak zaleceniem powinno być racjonalne odżywianie, w ilościach, które nasz organizm będzie w stanie strawić. Pamiętajcie, że jedną z głównych przyczyn problemów trawiennych, a także zanieczyszczenia naszego organizmu, są zalegające, gnijące w naszym przewodzie, niestrawione resztki pokarmowe, pochodzące z nadmiarów spożywanej żywności, połączone z nadmiarem cukru w diecie (również białej mąki), który wzmaga procesy fermentacji.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s