13 produktów, które niszczą Twoje zdrowie

Jak wiecie jestem zdania, że pierwszym i najważniejszym krokiem rozpoczęcia przygody ze zdrowszym odżywianiem jest rezygnacja z produktów o wysokim stopniu przetworzenia. Cechuje je przede wszystkim niska wartość odżywcza (w procesie przemysłowego przetwarzania produktów różnego pochodzenia następują znaczne straty składników mineralnych i witamin), a jednocześnie spora zawartość tzw. ulepszaczy, które mają zapewnić długą przydatność do spożycia i spotęgować doznania smakowo- zapachowe.

Takie produkty to źródło tanich wypełniaczy (np. skrobia modyfikowana), cukru i tłuszczy nasyconych typu trans. Wszystkich tych składników powinniśmy zdecydowanie unikać w naszej diecie, bo są obecnie uznawane za główne czynniki odpowiedzialne za nadwagę i otyłość, a także inne choroby cywilizacyjne, takie jak: cukrzyca, miażdżyca, nowotwory, itp.

burger-2762371_1920

W większości tzw. gotowców znajdziemy również „ekscytoksyny”. Są to substancje, które sztucznie wzmacniają smak i zapach. Należą do nich: glutaminian sodu, aspartam, cysteina, hydrolizowane białko, kazeiniany, ekstrakt drożdżowy i słodowy. Ich zadaniem jest spotęgowanie przyjemności z jedzenia.

Ekscytotoksyny są bardzo niebezpieczne dla naszego zdrowia. Pobudzają nasz mózg, działając przy tym tak silnie drażniąco, że nasze komórki nerwowe tego nie wytrzymują i obumierają.

Poza tym ekscytotoksyny uzależniają nasz mózg od intensywnych doznań, w efekcie czego ciągle czujemy niepochamowaną potrzebę zjadania produktów o takim wzmocnionym smaku. Nic dziwnego, że zjadamy ich zazwyczaj znacznie więcej niż produktów zdrowych, o niskim stopniu przetworzenia. Takie działanie jest oczywiście korzystne dla producentów żywności, którzy masowo dodają do swoich produktów wzmacniacze smaku. To im zapewnia ciągły zbyt i konkretne pieniądze, rzecz jasna.

A zatem poznaj 13 grup produktów, których być nie powinno w naszym koszyku- czyli jak prezentują się sklepowe gotowce pod lupą dietetyka.

1. Dania typu fast food i inne gotowe dania obiadowe

Wiem, wiem powiecie zaraz, że takie dania znacznie ułatwiają życie w dzisiejszym zabieganym świecie. Niejedna z gospodyń domowych miewa pustkę w głowie odnośnie pomysłu na dzisiejszy obiad. Wtedy z pomocą mogą przyjść takie gotowe dania, a ich oferta jest niezwykle bogata: pizza, pierogi, kotlety, gulasze, lasagne, spaghetti, zapiekanki, itp. Wystarczy podgrzać w mikrofali i gotowe. Pyszny, pachnący i domowy obiadek w 5 minut.

Często osoby, które mieszkają same, żywią się w ten sposób, bo wydaje im się, że dla jednej osoby nie opłaca się gotować. A jednak cena jaką zapłacimy za takie komponowanie diety w dłuższej perspektywie może być ogromna.

Wystarczy tylko pomyśleć jak dużo musi być w takich potrawach dodatków, aby mogły być zdatne do spożycia przez okres kilku lub nawet kilkunastu dni!!

Jedną sprawą jest wartość odżywcza takiej potrawy, a kolejną jakość składników użytych do ich przyrządzenia.

Ja dla takich gotowców mówię zdecydowane: NIE.

Jeśli już naprawdę nie mamy czasu lub pomysłu na przygotowanie ciepłego obiadowego posiłku- miejmy zawsze w zamrażarce mieszankę dowolnych warzyw, którą należy jedynie podgrzać na patelni (można dodać kawałeczki mięsa: schabu, indyka lub kurczaka- najlepiej polskiego, zagrodowego) i podać z kaszą lub ryżem- obiad w 20 minut gotowy.

416187

2. Wędliny typu: mielonki i parówki

To zdecydowanie nie polecane produkty dla kogokolwiek. Mimo, że często uwielbiane przez dzieci, nie powinny się nigdy znaleźć w ich diecie. Jedną sprawą jest jakość użytego mięsa. Często są to odpadki, które z mięsem nie mają nic wspólnego. Skóry, ścięgna i inne kawałki zwierząt, o których lepiej nie pisać, przemielone zostały do przyjemnej w odbiorze miękkiej i gładkiej konsystencji. Gdyby tak choć jedno dziecko widziało w jaki sposób produkowane są takie paróweczki lub mielonka, to jestem pewna, że odmówiło by ich zjedzenia.

Nooo, ale przecież w ofercie pojawiły się PARÓWKI Z SZYNKI.

Te już na pewno są zdrowe!

Nic bardziej mylnego. Inną kwestią oprócz jakości mięsa, są dodatki smakowe, mieszanki nadające parówkom odpowiedni smak i konsystencję (to one sprawiają, że niemalże każda parówka smakuje i wygląda jak parówka, a nie drobno zmielone cienkie klopsiki lub kiełbaski).

Oprócz mięsa, tłuszczu i wody (związanej za pomocą sztucznych substancji), znajdziecie tam: mieszanki smakowe, emulgatory, emulsja skórkowa, wypełniacze, rakotwórczy azotyn sodu, itp.

Samo zdrowie, w sam raz na śniadanie dla maluszka 😊 😉

Ja im mówię stanowcze NIE.

3. Dania konserwowe: rybne i mięsne

Podobnie jak wyżej znajdziemy w nich słabej jakości mięso lub części rybne, a także mnóstwo dodatków, nadających im odpowiednią trwałość, smak i konsystencję. Kolejna sprawa to szkodliwość materiałów, w których są przechowywane.

nutella-74337_640

4. Smarowidła do chleba

Analizując tę grupę sklepowych produktów należy wymienić głównie: serki topione, gotowe pasty i kremy czekoladopodobne.

Rozpocznę od serków topionych, bo często nie uświadamiamy sobie, że nie należą one do zbyt wartościowych. Jest to oczywiście produkt o silnym przetworzeniu, powstający w wysokich temperaturach, a to działa na niekorzyść dla jego wartości odżywczych i ogólnego oddziaływania na nasz organizm. Takie serki zawierają topniki, substancje konserwujące (podejrzewane za działanie alergizujące i rakotwórcze), a także utwardzone tłuszcze roślinne, o bardzo niekorzystnym działaniu na cały nasz organizm.

Kolejna grupa: pasty jajeczne lub rybne- to źródło niskiej jakości produktów, z mnóstwem sztucznych dodatków nadających odpowiednią strukturę, smak i trwałość.

Ostatnią są kremy czekoladopodobne, czyli najpopularniejsze smarowidło zwłaszcza wśród dzieci. Niedawno głośno było w mediach internetowych o rakotwórczym działaniu najpopularniejszego produktu z tej grupy, czyli Nutelli. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) przyznał, że używany do jej produkcji utwardzony tłuszcz palmowy wykazuje działanie pro nowotworowe. W efekcie tych doniesień niektóre sieci marketów wycofywały ze swej oferty ten produkt. Pamiętajmy, że sam cukier (prawie połowa objętości !!) w  niej zawarty wykazuje działanie wzmagające procesy powstawania i rozwoju nowotworów.

Niestety mimo to miłośników tego słodkiego smarowidła w dalszym ciągu jest bardzo dużo 😊.

5. Gotowe sosy: ze słoika i z torebki

O gotowych sosach sałatkowych pisałam TU. Do tej grupy należy także zaliczyć gotowe sosy obiadowe: tzw. pieczeniowe lub sosy do makaronu/ ryżu/ kaszy. Znaleźć w nich można tanie wypełniacze, utwardzony tłuszcz palmowy (!), mleko w proszku i wiele innych dodatków, dość kontrowersyjnych i podejrzanych o szkodliwość. Nie lepiej wypadają gotowe sosy np. do grilla, czy kanapek. Lepiej wybrać dobrej jakości ketchup lub musztardę, albo wykonać samodzielnie domowy sos tzatziki lub jogurtowy sos czosnkowy.

IMGP4446(1)

6. Płatki śniadaniowe typu corn flakes i inne smakowe

W ich przypadku rzeczywiście składy czasem powodują zawrót głowy świadomych konsumentów: spore ilości cukru pod różnymi postaciami, niskiej jakości zboża i tłuszcze, mnóstwo dodatków smakowych i aromatyzujących (wspomniane wcześniej ekscytotoksyny). Naprawdę większość produktów z tej kategorii w ogóle nie powinna znaleźć się nigdy w naszej diecie, a już w szczególności w diecie dziecka. Więcej na ten temat przeczytasz TU.

7. Pieczywo tostowe

Białego pieczywa w ogóle nie polecałabym do spożycia. Jest ono wyprodukowane z oczyszczonej mąki pozbawionej błonnika i części substancji odżywczych. Taki chleb z pewnością sprzyja otyłości, miażdżycy, cukrzycy i nowotworom, zwłaszcza jelita grubego. Chleb tostowy dodatkowo jest produktem, który zazwyczaj zawiera wiele niepotrzebnych składników, takich jak: mleko w proszku, utwardzony tłuszcz palmowy i substancje konserwujące, które zapewniają mu długą przydatność do spożycia.

Wybierajmy pieczywo na naturalnym zakwasie, z dobrych, małych piekarni, najlepiej żytni lub graham. Jeśli nie tolerujecie glutenu, również nie kupujcie gotowych chlebów. Coraz więcej takich małych piekarni oferuje także dobrej jakości pieczywo bezglutenowe. Jeśli  nie wyobrażacie sobie jednak życia bez pieczywa białego, wybierajcie chociaż to na bazie mąki orkiszowej- więcej o tym TU.

8. Produkty typu instant: zupki, gorące kubki, owsianki, budynie, itp.

Produkty często wybierane na tzw. przekąskę ze względu na szybkość i łatwość przygotowania, a jednak dla naszego zdrowia nie już tak łaskawe. Są źródłem sporej ilości cukru, utwardzonych tłuszczów roślinnych (tłuszcze trans!), dodatków wzmacniających smak i aromat (ekscytotoksyn). Jako alternatywa dla zup w proszku, możemy wybrać coraz bardziej dostępne gotowe zupy krem z dobrym składem, które należy jedynie podgrzać. Jeśli chodzi o słodkie przekąski, to lepiej je wykonać samodzielnie. Przygotowanie sobie owsianki zajmuje dosłownie kilka chwil (TU znajdziesz trzy zdrowe, łatwe i szybkie propozycje).

owsianka-zdrowe-odżywianie-dietetyk-białystok

9. Desery, serki i jogurty owocowe

Znajdziemy w nich m.in. duże ilości cukru, skrobie modyfikowane i mleko w proszku. O tym dlaczego są one dla nas szkodliwe i co jeszcze kryje się w gotowych serkach i deserkach pisałam dość szczegółowo TU– zajrzyj, bo są one bardzo często wybierane przez osoby będące na diecie. Dowiesz się jakich lepszych wyborów w tym przypadku dokonywać.

10. Słodkie gotowe wypieki cukiernicze: bułeczki, pączki, ciasta i ciasteczka

Bardzo kusząca propozycja nie tylko wśród dzieci, ale i dorosłych. Szybka drożdżówka kupiona w sklepie to łatwa opcja śniadania. A jednak pamiętajmy, że takie wypieki to źródło szkodliwego cukru i tłuszczów nasyconych w konfiguracji  trans (!). A zatem takie wybory nie tylko spowodują tycie, ale na pewno podniosą poziom cholesterolu, wzmagając ryzyko miażdżycy i choroby wieńcowej, jak również powstania lub rozwoju nowotworów.

sylvanus-urban-302505-unsplash.jpg

11. Słodycze: batony, żelki, ptasie mleczka, czekoladki, bombonierki, itp.

Podobnie jak wyżej, dostarczają znacznych ilości cukru, wyrządzając najwięcej krzywdy nieświadomym dzieciom. Chociaż obecnie już nawet dorośli w dużej ilości przypadków są od nich po prostu uzależnieni. Więcej o szkodliwości cukru pisałam TU.

12. Słone przekąski, czyli: chipsy, paluszki, krakersy, gotowy popcorn, orzeszki w posypkach i chrupiących panierkach.

Dostarczają zazwyczaj sporą ilość nasyconych tłuszczów trans (!). Trzeba to podkreślić, że są tak produkowane (dzięki ekscytotoksynom), aby trudno było poprzestać na małych ilościach. Zwykle dopóki nie skończy się paczuszka (lub paczka) trudno się od nich oderwać.

13. Napoje, soki, soczki marchwiowe dla dzieci, wody smakowe

Często nie wiemy, że jest to źródło dużej ilości cukru i kalorii, które zwykle pomijamy w naszym codziennym bilansie, a uwierzcie mi, że może się ich uzbierać całkiem sporo. Najlepszym napojem dla dorosłych i dla dzieci (!!!) jest ZWYKŁA WODA.

lemon-3010065_1920

UFFF, to chyba wszystkie produkty, których wykluczenie jest bardzo ważne dla naszego zdrowia.

A może o jakimś zapomniałam?

Napisz w komentarzu, jeśli znasz jakiś produkt, o którym trzeba tu jeszcze wspomnieć.

Tymczasem, trzymajcie się zdrowo 😊 !

Reklamy

2 uwagi do wpisu “13 produktów, które niszczą Twoje zdrowie

  1. Witam. W tych 13 produktach znalazły się praktycznie prawie wszystkie produkty które jemy na codzień. Jesli człowiek miałby wyrzucić je z swojego codziennego jadłospisu na przygotowanie siebie śniadania, lanchu do pracy obiadu i kolacji musiaby poświęcać bardzo dużo czasu, gdyż według tego artykułu wynika, że żaden produkt gotowy nie powinien być przez nas spożywany.
    Pozdrawiam

    Polubienie

    1. Witam,
      w ramach każdej grupy tych produktów są lepsze i gorsze wybory, ja pokazałam te gorsze. Nie wykluczam np. wszystkich wędlin, ale te o najwyższym stopniu przetworzenia. Kupno pieczonego schabu będzie lepszym wyborem niż mielonki, musli lub granoli z dobrym składem lepszym niż gotowe płatki śniadaniowe, chleba żytniego, albo bułki grahamki zamiast pieczywa tostowego (z tych pierwszych też można przygotować smaczne grzanki 🙂 ). Zakup gotowego jogurtu owocowego zajmuje niemalże tyle samo czasu co zakup jogurtu naturalnego i dowolnego owocu.
      Takie przykłady można mnożyć.
      Życie to sztuka wyborów, warto by były one świadome.
      Po to są właśnie takie artykuły :).
      A jeśli chodzi o czas poświęcony na własnoręczne przygotowanie pożywienia, to tylko na początku wydaje się, że jest go bardzo dużo. Z czasem wiele rzeczy wchodzi nam w nawyk i wymaga od Nas znacznie mniejszego zaangażowania.
      Na wszystko potrzeba czasu, a troska o zdrowie w moim odczuciu jest najważniejsza.
      Poświęcając więcej czasu na zainteresowanie tym czym odżywiamy nasz organizm, spędzamy go mniej w kolejkach u lekarzy :).
      Pozdrawiam serdecznie.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s